Wpisy z tagiem: ażurowe wydmuszki gęsie jaja goose eggs

czwartek, 17 kwietnia 2014
Stare zasoby i małe co nieco

Witajcie :)

Kolejne święta i kolejny wpis, wygląda na to, że na bloga  zaglądam tylko od święta, dlatego jest mi bardzo miło, że pomimo moich zaniedbań Wy tu zaglądacie.

Pewnie chcielibyście wiedzieć co u mnie nowego?

Niestety niewiele.

Ostatnio  brakuje mi czasu na moje dekupażowe robótki, ale pomimo tego chciałam się do Was odezwać i przy okazji pokazać coś nowego. Zajrzałam wiec do swoich jajcarskich zasobów i znalazłam 3 rozwiercone gęsie skorupy, które dwa lata temu przygotowałam do decupagu, leżą  i czekają  na przypływ weny i wolnego czasu.

Dwie z ptaszkami, też dwuletnie tym razem skończone

 

 


i tegoroczne zrobione na szybko z marszu. Stare nuty trochę koronki, sznurka i innych niepotrzebnych rzeczy znalezionych w domu.

Ekologiczne jaja od szczęśliwej kurki;)

 

 na dziś to tyle, kończąc

Życzę Wam Zdrowych, Pogodnych Świąt.

Do miłego :)

niedziela, 19 sierpnia 2012

         Nie było mnie trochę i nie wiem od czego zacząć...

 

    Nie będę pisać, że nie mogłam, że nie miałam czasu bo to nieprawda, po prostu nie miałam ochoty na  siedzenie przy komputerze i pisanie na blogu. Przyszedł taki moment, że poczułam się zmęczona decoupażem, blogiem i całym wirtualnym światem, musiałam od tego wszystkiego odpocząć... Poczułam jakiś bezsens tworzenia i niemoc.

 Nie czuje już w tym wszystkim pasji, zaangażowania, przestało sprawiać mi to przyjemność, czuje się wypalona.

 Na początku swojej dekupażowej drogi cieszył mnie najmniejszy „sukces” a dziś nie cieszy mnie nic.

 Może wynika to z tego ze decoupage nie stanowi dla mnie tajemnicy, może nastąpiło „zmęczenie materiału”” lub dał znać o sobie mój okropny charakter perfekcjonistki. Zamiast cieszyć się  skończoną pracą, wpatruje się w nią wyszukując swoje błędy i zastanawiam się czy nie powinnam dać z siebie więcej, zrobić to inaczej, lepiej, bardziej się postarać, nie 100% a 200 % z siebie wycisnąć. Może w dążeniu do „perfekcji” pogubiłam się i teraz trudno się w tym wszystkim odnaleźć ? Nie wiem...

 Wiem natomiast, że zaczęło mnie to męczyć ,dlatego kończę z decku jako takim. Być może jakieś małe pojawi się na skorupkach jaj, bo wiertarki nie zamierzam odłożyć do lamusa.

Wiercenie w skorupach odpręża mnie, relaksuje i w dalszym ciągu przynosi maleńką satysfakcje, nawet wtedy kiedy nie jest „doskonałe"

 Na fotkach są gęsie wydmuszki których nie pokazywałam, te jeszcze mają decu

jajo

jajo

jajko

jajko

jajo

jajo

jajo

jajo

jajo

jajo

jajo

sobota, 21 stycznia 2012
Jaja sobie robię..

gęsia wydmuszka  eko... nie ma na niej lakieru, ani farby, ozdobiona  tylko przy użyciu wierteł.

gęsia wydmuszka

gęsia wydmuszka

piątek, 06 stycznia 2012
gęsia wydmuszka
gąska zniosła jajko  a ja przerobiłam je na małe puzderko

wydmuszka

wydmuszka

wydmuszka

wydmuszka
a teraz wszystkie anielskie motywy chowam  głęboko  do szafy i obiecuję  publicznie, że długo po nie sięgnę bo  czuję już  przesyt  anielskością,  chyba przyszła pora na coś  bardziej  szatańskiego ;-)
 Ostatnio  urodził  się w  mojej  głowie pomysł na wykorzystanie dwóch technik, oczywiste w roli   głównej  skorupa  bo to bardzo wdzięczna materia tak krucha i delikatna  a jednocześnie  tak wytrzymała... czy wytrzyma  te szatańskie  zabiegi? Zobaczymy ;-)
czwartek, 01 kwietnia 2010
jajka w dziurki- ażurki..

u mnie chroniczny brak czasu niestety, jestem w ciągłym biegu i z utęsknieniem czekam na święta .

Dziś tak na szybko wrzucam jajka... niestety nie są to wszystkie które zrobiłam w tym roku. Kilka sztuk poszło do ludzi jeszcze ciepłych a, że wszystko działo się szybko to nie zdążyłam cyknąć im zdjęć, ale były w podobnym stylu jak te poniżej czyli kwiatki ptaszki itd.

Wszystkie są zrobione na gęsich wydmuszkach, chociaż także rozwierciłam sobie kilka kurzych, ale na razie zostawiłam  w spokoju bo nie daje rady.

Robię jeszcze jedno na prezent dla mojej mamy,  mało wielkanocne za to  bardzo pstrzone, jak skończę pokaże.

Fotki wyszły tak sobie bo robiłam w nocy z lampą.

pisanki

pisanki

pisanki

pisanki

pisanki

pisanki

pisanki

pisanki

pisanki

sobota, 06 marca 2010
Jaja sobie robie..

Gęsie wydmuszki


 

wydmuszka

 

wydmuszka

sobota, 20 lutego 2010
wiosenne jajeczka

za oknem biało i szaro.... zmęczyła mnie długa zima- brak kolorów.

Pocieszam się kolorowymi motywami..kiedy na nie  patrzę  czuję przypływ wiosny :)

jajeczka

talerz

 
1 , 2